Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje gotowanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 grudnia 2018

Świąteczne kartki - 2018

To już będzie ostatni post związany ze świętami Bożego Narodzenia 2018. Nie pokazałam Wa jeszcze świątecznych kartek. Tradycyjnie u mnie był to hurcik.
Do wykonania kartek wykorzystałam biały brystol Canson na bazy oraz bordo do wykończenia. Przydały się również końcówki scrapowych papierów. Ozdoby wycięłam z pomocą wykrojników. Napis tym razem zapożyczyłam od Small Wingels Shop.
zapraszam do galerii  🙂










Pierwszy raz w tym roku zamiast tradycyjnego makowca zrobiłyśmy z córką ciasto w kształcie gwiazdy, a szarlotkę ozdobiłyśmy gwiazdkami. Prezentowały się okazale 🙂




Dziękuję za kartki i świąteczne życzenia 😘
Czas świętowania dobiega końca i pora wracać do codzienności. 
Teraz wypadałoby rozliczyć się ze Starym Rokiem i przygotować na powitanie Nowego 🙂

                                                             Pozdrawiam  Alina 😘

niedziela, 22 listopada 2015

Moje gotowanie - czekoladowy carving

W tym miesiącu Danutka zainspirowała nas czekoladowo. Kiedyś potrafiłam zjeść duuuużżżżo czekolady, na szczęście dziś już stronię od niej bardzo, chyba zjadłam już swój przydział J

Czekolada - według Wikipedii to wyrób cukierniczy sporządzony z miazgi kakaowej, tłuszczu kakaowego, środka słodzącego i innych dodatków. 
Jeśli już decyduję się na zjedzenie kawałka czekolady, to jest ona gorzka i zawiera przynajmniej 70% miazgi kakaowej.
Gorzka czekolada ma wiele zalet, potrafi poprawić humor, jest również dobra na kaszel, nadciśnienie, brak energii, kiepską pamięć i brak koncentracji ponieważ w jej skład wchodzą: pirazyna pobudzająca pracę mózgu, magnez, potas, żelazo i dużo węglowodanów, stanowi więc doskonałą "bombę energetyczną" podczas długich wędrówek. Ogromna ilość flawonoidów zawarta w czekoladzie hamuje procesy utleniania "złego" cholesterolu, co chroni nas przed miażdżycą, zakrzepami i nowotworami.  Polifenole zawarte w ziarnie kakaowym obniżają ciśnienie krwi i zapobiegają zawałom serca. Duża zawartość alkaloidu teobrominy pobudza pracę nerek znakomicie je oczyszczając, a także łagodzi kaszel o wiele lepiej niż kodeina.  Ponadto gorzka czekolada zawiera niewiele cukru. Niestety zajadanie się nią nie jest wskazana, ponieważ jest kaloryczna i zawiera duże ilości tłuszczu ponadto można się od niej uzależnić, więc wystarczy jedna dwie kostko od czasu do czasu J
I Demotywator na poprawę humoru J


Ja dziś zapraszam Was na lody czekoladowe z mandarynką oraz przygotowanymi przeze mnie czekoladowymi ozdobnikami.


Ozdoby przygotowałam oczywiście z gorzkiej czekolady, którą rozpuściłam w wodnej kąpieli i przełożyłam do woreczka z maleńką dziurką.
Zanim przystąpiłam do pracy poczytałam sobie troszkę na ten temat w internecie i obejrzałam filmik - Dekorki z czekolady

Czekoladę można roztopić w mikrofalówce lub w wodnej kąpieli, nie powinno robić się tego bezpośrednio na ogniu bo czekolada łatwo się przypala.


Oglądając filmik wydawało mi się, że jest to prosta czynność i tu byłam w ogromnym błędzie J
 Niestety nie jest to wcale takie proste i na nic zdały mi się wydrukowane wzory, bo i tak nie bardzo czekolada mnie słuchała i nie chciała rysować tak jak ja jej kazałam J
Coś tam jedna wyszło, a do tego udało mi się zrobić czekoladową miseczkę na lody. Zdejmując dekory przekonałam się, że wystudzona czekolada zrobiła się bardzo krucha i zbyt delikatne elementy łatwo się odłamywały.
Myślę, że trening czynu mistrza, wiem już co i jak i na pewno jeszcze spróbuję J






Jak zrobiłam pudełeczko na czekoladę znajdziecie TU

Banerek do cyklicznej carvingowej zabawy przygotowanej przez Danutkę


No to teraz pora nakarmić lodami Stefana, mam nadzieję, że będą mu smakowały J

Pozdrawiam Alina 

niedziela, 4 października 2015

Moje gotowanie - zapraszam na ciasto ze śliwkami

Kolejny miesiąc kolorowej zabawy u Danutki, tym razem bardzo na czasie, bo przecież październik to pełnia śliwkowego sezonu. 

Uwielbiam śliwki pod każdą postacią - surowe owoce, suszone lub przetworzone. 
Śliwki dostarczają wielu składników niezbędnych dla naszego zdrowia: wspomagają układ nerwowy, chronią przed rakiem oraz przed wolnymi rodnikami, stabilizują ciśnienie, są źródłem miedzi, która chroni serce i zapobiega chorobom układu krążenia, wzmacnia odporność, poprawia pamięć i koncentrację. 
Suszone śliwki są bardziej kaloryczne od świeżych, ale zdecydowanie poprawiają perystaltykę jelit, więc warto je zjadać w niewielkich ilościach nawet podczas odchudzania, ponadto wzmacniają kości, zmniejszając ryzyko złamań i osteoporozy.
Warto więc sięgnąć po te owoce, zarówno świeże, jak i suszone, ponieważ są zdrowym zamiennikiem słodyczy i do tego fajną przekąską. Jedynie chorzy na cukrzycę powinni na nie uważać.

Zastanawiam się jaką pracę wykonać w śliwkowym kolorze, ale na razie chciałabym zaprosić Was na kruchy, śliwkowy placek J

Produkty potrzebne do wykonania ciasta:
  • kostka masła
  • 3 szklanki mąki - dałam po połowie zwykłą i pełnoziarnistą 
  • 6 jajek
  • pół szklanki cukru
  • cukier waniliowy
  • proszek do pieczenia 


Na stolnicy wymieszałam wszystkie suche produkty i połączyłam je z masłem siekając wszytko nożem

Dodałam żółtka i zagniotłam ciasto. Z białek później ubiłam pianę, którą wyłożyłam na owoce



Gotowe ciasto podzieliłam na dwie części i w woreczkach włożyłam do zamrażarki. W zamrażarce ciasto może leżeć nawet kilka dni


Kiedy ciasto chłodziło się w zamrażarce zrobiłam na obiad knedle śliwkowe z ciasta serwo- ziemniaczanego. Ciasto z dodatkiem sera jest delikatniejsze - polecam spróbować  J
Knedle - palce lizać  J


Zmrożone ciasto ścieram na tarce do jarzyn, wykładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i zapiekam ok 20 minut w piekarniku  rozgrzanym do 180 stopni, ciasto powinno mieć lekko złoty kolor




Kiedy ciasto troszkę przestygnie wykładam połówki śliwek, posypuję je cynamonem i przykrywam pianą z białek ubitą na sztywno z dodatkiem cukru. Ilość cukru w cieście i w pianie zależy od dodawanych owoców, gdy są kwaśne daję więcej cukru, do słodkich śliwek dałam pół szklanki



Na wierzch daję drugą cześć zmrożonego ciasta startą na tarce i wstawiam ciasto do piekarnika na około 40-50 minut. Piekarnik ustawiam na 180 stopni, ale zaglądam do ciasta, czy nie przypieka się za mocno.

Ciasto i knedle wyszły pyszne J Szkoda, że nie mogę przesłać wirtualnie smaku i zapachu, musicie więc uwierzyć mi na słowo J


Dziś przy pięknej, słonecznej pogodzie kawa i ciasto na tarasie J


Ciasto śliwkowe nie jest Carvingiem, ale mam nadzieję, że Danusia skusi się na kawałek, a i Stefanowa przyjaciółka również nim  nie pogardzi J
Danusiu myślę, że ostatnie zdjęcie będzie dobre do kolażu i przepraszam, że nie dałam go na początek, po prostu nie pasuje mi tam J

Załączam banerek i zapraszam do wspólnej zabawy 


Jeśli upieczecie ciasto korzystając z przepisu chwalcie się.
Do ciasta można dodać wszystkie owoce. Pyszne jest z truskawkami i wiśniami, ale gdy owoce są bardzo soczyste, część piany wykładam pod nie. Można też owoce wymieszać z pianą - jak kto woli

                                           Życzę smacznego i pozdrawiam Alina J