Uwielbiam śliwki pod każdą postacią - surowe owoce, suszone lub przetworzone.
Śliwki dostarczają wielu składników niezbędnych dla naszego zdrowia: wspomagają układ nerwowy, chronią przed rakiem oraz przed wolnymi rodnikami, stabilizują ciśnienie, są źródłem miedzi, która chroni serce i zapobiega chorobom układu krążenia, wzmacnia odporność, poprawia pamięć i koncentrację.
Suszone śliwki są bardziej kaloryczne od świeżych, ale zdecydowanie poprawiają perystaltykę jelit, więc warto je zjadać w niewielkich ilościach nawet podczas odchudzania, ponadto wzmacniają kości, zmniejszając ryzyko złamań i osteoporozy.
Warto więc sięgnąć po te owoce, zarówno świeże, jak i suszone, ponieważ są zdrowym zamiennikiem słodyczy i do tego fajną przekąską. Jedynie chorzy na cukrzycę powinni na nie uważać.
Zastanawiam się jaką pracę wykonać w śliwkowym kolorze, ale na razie chciałabym zaprosić Was na kruchy, śliwkowy placek J
Produkty potrzebne do wykonania ciasta:
- kostka masła
- 3 szklanki mąki - dałam po połowie zwykłą i pełnoziarnistą
- 6 jajek
- pół szklanki cukru
- cukier waniliowy
- proszek do pieczenia
Na stolnicy wymieszałam wszystkie suche produkty i połączyłam je z masłem siekając wszytko nożem
Dodałam żółtka i zagniotłam ciasto. Z białek później ubiłam pianę, którą wyłożyłam na owoce
Gotowe ciasto podzieliłam na dwie części i w woreczkach włożyłam do zamrażarki. W zamrażarce ciasto może leżeć nawet kilka dni
Kiedy ciasto chłodziło się w zamrażarce zrobiłam na obiad knedle śliwkowe z ciasta serwo- ziemniaczanego. Ciasto z dodatkiem sera jest delikatniejsze - polecam spróbować
J
Knedle - palce lizać
J
Zmrożone ciasto ścieram na tarce do jarzyn, wykładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i zapiekam ok 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, ciasto powinno mieć lekko złoty kolor
Kiedy ciasto troszkę przestygnie wykładam połówki śliwek, posypuję je cynamonem i przykrywam pianą z białek ubitą na sztywno z dodatkiem cukru. Ilość cukru w cieście i w pianie zależy od dodawanych owoców, gdy są kwaśne daję więcej cukru, do słodkich śliwek dałam pół szklanki
Na wierzch daję drugą cześć zmrożonego ciasta startą na tarce i wstawiam ciasto do piekarnika na około 40-50 minut. Piekarnik ustawiam na 180 stopni, ale zaglądam do ciasta, czy nie przypieka się za mocno.
Ciasto i knedle wyszły pyszne
J Szkoda, że nie mogę przesłać wirtualnie smaku i zapachu, musicie więc uwierzyć mi na słowo
J
Dziś przy pięknej, słonecznej pogodzie kawa i ciasto na tarasie J
Ciasto śliwkowe nie jest Carvingiem, ale mam nadzieję, że Danusia skusi się na kawałek, a i Stefanowa przyjaciółka również nim nie pogardzi J
Danusiu myślę, że ostatnie zdjęcie będzie dobre do kolażu i przepraszam, że nie dałam go na początek, po prostu nie pasuje mi tam J
Załączam banerek i zapraszam do wspólnej zabawy
Jeśli upieczecie ciasto korzystając z przepisu chwalcie się.
Do ciasta można dodać wszystkie owoce. Pyszne jest z truskawkami i wiśniami, ale gdy owoce są bardzo soczyste, część piany wykładam pod nie. Można też owoce wymieszać z pianą - jak kto woli
Życzę smacznego i pozdrawiam Alina
J