środa, 3 maja 2017

Wspólne dzierganie i czytanie

Dziś chciałabym zachęcić was do przeczytania książki, która tak naprawdę wydaję się być mało realistyczna, ale treść jej daje wiele do myślenia. Jest to książka włoskiej pisarki i dziennikarki Nicky Pellegrino - " Weneckie lato"
Bohaterka książki stoi na życiowym zakręcie i dzięki ekscentrycznej i nieco zwariowanej Coco, zaczyna zastanawiać się nad tym co w życiu naprawdę jest ważne.
Coco pragnie pomóc Addoloracie i przekazuje jej taką radę: "- Moim zdaniem powinnaś zastanowić się, co Tobie daje szczęście. Nikomu innemu, tylko Tobie.(...)
- Może to brzmi egoistycznie, ale tym właśnie kieruję się w życiu. Każdego ranka budzę się i zastawiam się, jak mogę dzisiaj dać sobie szczęście. Zdziwiłabyś się, jak rzadko można dostać szczęście od innych. (...) Ludzie myślą głownie o tym, co muszą robić. Nie zastanawiają się nad tym, co tak naprawdę chcą robić ..."


Myślę o sobie, jako szczęśliwej i spełnionej kobiecie. Staram się robić to co lubię, ale niestety nie tylko z tych przyjemnych chwil składa się nasze życie. Dlatego dobrze jest czasem przeczytać właśnie taką książkę. Coś przemyśleć, może coś zmienić, albo przynajmniej podjąć próbę zmiany. Na pewno ważne jest aby być świadomym tego co daje nam szczęście i nie krzywdząc innych darować je sobie samemu tak często jak to jest możliwe.

Podczas czytania i w przerwach między papierkowymi pracami nadal wyszywam Magiczne fuksje. Pozostały mi już tylko dwa kolory z tła i pręciki kwiatów. Mam nadzieję, że niebawem skończę ten obrazek i wezmę się za coś nowego, Pomysłów mam dużo, ale jeszcze nie zdecydowałam co to będzie.



TAK wyglądał obrazek podczas poprzedniej odsłony



I jeszcze banerek do zabawy, którą zaproponowała  Magdalena z bloga Drobiazgi Maknety


Miłego końca przedłożonego weekendu :)
No cóż, niektórzy (między innymi i ja) jutro już wracają do pracy. Na szczęście pierwszy i ostatni dzień pracy w tym tygodniu znajdują się obok siebie, więc te dwa dni szybko zlecą i znowu nastanie weekend. 
I tą refleksją kończę dzisiejszy post  :) 

                                                              Pozdrawiam Alina 

17 komentarzy:

  1. Meta jest już na wyciągnięcie ręki! Pięknie wyglądają Twoje fuksje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałaby mi się teraz taka lektura. Podziwiam zacięcie w haftowaniu- jak mniemam, wyszywasz na bardzo drobnej kanwie... Serdeczności ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście, fajnie od czasu do czasu pomyśleć o sobie. Śliczne fuksje!
    Co do weekendu to nawet we wtorek musiałam być w pracy i krew mnie zalewa jak słyszę o przedłużonym:( Dawniej nie przeszkadzało mi to, ale już mam dość, chcę emeryturę!
    Pozdrawiam Alinko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będzie piękny obrazek, książka wydaje mi się interesująca! Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny haft, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękny wzór!!!!!!!!! Będzie cudowny obrazek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tą książką, Alinko.
    Fuksje rozkwitają prześlicznie.
    Ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne fuksje!Bogactwo kolorów, ich odcieni powoduje,że nie można oczu od nich oderwać! Od pewnego czasu chcę wyhaftować kwiaty i nie mogę zdecydować się na wzór.A chciałabym,żeby tak jak u Ciebie, były utrzymane w jednej tonacji kolorystycznej- od najjaśniejszego do najciemniejszego różu! Książką mnie zaciekawiłaś! Mądra myśl.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne te kwiaty. Podziwiam taki misterny haft.
    To prawda, jeśli nie zadbamy o siebie, o swoje szczęście to tak naprawdę nikt o to nie zadba, a do tego na pewno nie damy od siebie innym tak wiele, jak wtedy gdy sami (same) będziemy szczęśliwi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne są te fuksje...

    Też wróciłam wczoraj do pracy, choć miałam możliwość wzięcia dwóch dni urlopu więcej. Nie, nie jestem pracoholiczką - tak mi po prostu pasowało.

    OdpowiedzUsuń
  11. por aqui chamo a fucsia de brinco de princesa !!
    que trabalho FANTÁSTICO !!
    Maravilhoso bordado..
    por aqui os beija flores adoram estas flores..tenho em uma de minhas janelas..
    grande abraço querida amiga e bom fim de semana.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ah te fuksje! Cieszę się, że je skończyłam! Czekam na finał Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fuksje piękne, a książkę wpisuję na listę "do przeczytania" - lubię taką literaturę, może niekoniecznie bardzo poważne dzieła naukowe, ale dające do myślenia, skłaniające do refleksji, poruszające we mnie jakąś strunę. Twój opis sprawił, że chętnie sięgnę po tę pozycję :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiła mnie ta książka, muszę po nią sięgnąć a kwitnący obrazek jest obłędny, tyle misternej pracy Cię to kosztowało, sama nie zajmuję się haftem więc tym bardziej podziwiam osoby o tak niezwykłej cierpliwości i wyobraźni;-) Bardzo dziękuję za odwiedzinki u mnie, przesyłam serdeczne pozdrowienia i dużo słonka na nadchodzący tydzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obrazek coraz piękniejszy,ostatnio ja także czytam dużo książek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Książkę koniecznie muszę mieć w swojej biblioteczce! Cudowne fuksje!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie i dziękuję za pozostawienie po sobie śladu w postaci komentarza, ponieważ dzięki nim wiem, że to co tworzę jest ważne nie tylko dla mnie :)
Pozdrawiam Alina