Moją przygodę z pianką zwaną foamiran rozpoczęłam na początku lipca podczas warsztatów zorganizowanych przez wrocławską grupę scraprek - Kwiat Dolnośląski. Warsztaty prowadziła prawdziwa artystka i mistrzyni w swym fachu - Lina Shvens, która potrafi z pianki i zimnej porcelany wyczarować prawdziwe cuda.
O wrocławskim spotkaniu napisałam TU
30 lipca miałam okazję wziąć udział w warsztatach zorganizowanych w Legnicy przez Fabrykę Weny, a prowadzącą była Agnieszka Cebula - mistrzyni w tworzeniu z foamiranu małych kwiatków, które można wykorzystać w kartkach i boksach. Agnieszka z wielką pasją poprowadziła warsztaty wtajemniczając nas w arkana wiedzy piankowej i już po chwili pod jej bacznym okiem zaczęły powstawać nasze piękne, barwne kwiaty.
Nie wiem czy wiecie, ale Aga zaprojektowała do swoich kwiatów specjalne wykrojniki, które zostały wykonane przez Craft Passion. Na razie niestety trzeba na nie polować, ale mam nadzieję, że mi się uda :)
Podczas warsztatów panowała wspominała, domowa atmosfera. Gospodyni - Joanna Ładnowska-Matys, szefowa w Fabryce Weny dbała o to, żeby niczego nam nie brakowało. Było pyszne ciasto przyniesione przez dziewczyny. Były super drinki - nie mam pojęcia z czego, ale bardzo mi smakowały. Było twórczo i wesoło, jakbyśmy znały się od dawna. Dziewczyny zadbały o wszystko, były nawet torebki do zapakowania naszych kwiatków :)
Kiedy zorientowałam się, że pora już wychodzić, bo pociąg nie będzie na mnie czekał zrobiło mi się żal, że to już koniec, że czas minął tak szybko. Musiałam się pożegnać i zostawić dziewczyny z całym bałaganem.
Dziękuję Asi! Dziękuję Agnieszce! Dziękuję wszystkim uczestniczkom spotkania!
Kiedy powtórka?! :)
Zapraszam na krótką fotorelację :)
Z takimi kwiatkami wyszłam z warsztatów i już przygotowuję się do wykonania kolejnych J
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających moje poddasze
Alina :)
O wrocławskim spotkaniu napisałam TU
30 lipca miałam okazję wziąć udział w warsztatach zorganizowanych w Legnicy przez Fabrykę Weny, a prowadzącą była Agnieszka Cebula - mistrzyni w tworzeniu z foamiranu małych kwiatków, które można wykorzystać w kartkach i boksach. Agnieszka z wielką pasją poprowadziła warsztaty wtajemniczając nas w arkana wiedzy piankowej i już po chwili pod jej bacznym okiem zaczęły powstawać nasze piękne, barwne kwiaty.
Nie wiem czy wiecie, ale Aga zaprojektowała do swoich kwiatów specjalne wykrojniki, które zostały wykonane przez Craft Passion. Na razie niestety trzeba na nie polować, ale mam nadzieję, że mi się uda :)
Podczas warsztatów panowała wspominała, domowa atmosfera. Gospodyni - Joanna Ładnowska-Matys, szefowa w Fabryce Weny dbała o to, żeby niczego nam nie brakowało. Było pyszne ciasto przyniesione przez dziewczyny. Były super drinki - nie mam pojęcia z czego, ale bardzo mi smakowały. Było twórczo i wesoło, jakbyśmy znały się od dawna. Dziewczyny zadbały o wszystko, były nawet torebki do zapakowania naszych kwiatków :)
Kiedy zorientowałam się, że pora już wychodzić, bo pociąg nie będzie na mnie czekał zrobiło mi się żal, że to już koniec, że czas minął tak szybko. Musiałam się pożegnać i zostawić dziewczyny z całym bałaganem.
Dziękuję Asi! Dziękuję Agnieszce! Dziękuję wszystkim uczestniczkom spotkania!
Kiedy powtórka?! :)
Zapraszam na krótką fotorelację :)
Z takimi kwiatkami wyszłam z warsztatów i już przygotowuję się do wykonania kolejnych J
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających moje poddasze
Alina :)































