Pierwszy kalendarz, który ozdobiłam już pod koniec Roku publikowałam TU
Dziś przybywam jeszcze z dwoma.
Powierzchnia do ozdobienia nie jest zbyt duża. Poza tym kalendarze będą stały cały rok, więc może osiąść na nich trochę kurzu, dalego też starałam się aby nie było na nich zbyt dużo miejsc w których ten kurz będzie się zbierał.
Pierwszy kalendarz zrobiłam dla siostry. Wykorzystany w nim digi-stempel ten sam co w poprzednim wzorze. Okrągła ramka i kilka listków wycięte za pomocą wykrojników, troszkę gazy, kilka małych kwiatków z foamiranu. Papier, który wykorzystałam na tło, to Magiczna Kartka - Poranna kawa.
Dziś przybywam jeszcze z dwoma.
Powierzchnia do ozdobienia nie jest zbyt duża. Poza tym kalendarze będą stały cały rok, więc może osiąść na nich trochę kurzu, dalego też starałam się aby nie było na nich zbyt dużo miejsc w których ten kurz będzie się zbierał.
Pierwszy kalendarz zrobiłam dla siostry. Wykorzystany w nim digi-stempel ten sam co w poprzednim wzorze. Okrągła ramka i kilka listków wycięte za pomocą wykrojników, troszkę gazy, kilka małych kwiatków z foamiranu. Papier, który wykorzystałam na tło, to Magiczna Kartka - Poranna kawa.
Drugi kalendarz przeznaczony jest dla fanki koni i jednorożców. Myślałam, o różowym koniku, ale fanka jest już dorosła i nie lubi różu, dlatego wybrałam bardziej stonowane kolory :)
Papier, to jakaś końcówka UHK Gallery, chyba z zestawu Provans
Wykrojnik- Marianne Design - jednorożec i ozdobny brzegowy, troszkę potuszowanej gazy i rozcięta rozetka. Cyferki pokryte Glossy Accents, kilka kryształków i kalendarz gotowy.
W tym roku chyba już koniec z kalendarzami. Przyznam się, że spodobało mi się ich ozdabianie. Polecam kalendarze z Fabryki Weny. W przyszłym roku pobawię się z nimi na pewno :)
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Alina :)












